Wyniki wyszukiwania dla zapytania: Wielkanoc w Szczawnicy

Bogdanie Drogi,

Cos sie chyba Tobie pomięszało od tego umartwiania sie.
W tym roku Szczawnica obywa sie po Świetach Wielkanocnych a dokładnie w nastepny weekend, w zeszłym roku też było podobnie.

A co do kontemplacji, dla mnie kazdy ranek zaczyna sie od chwili zastanowienia nad sensem zycia i kazdy wieczór kiedy kłade sie spac staram sie o tym także pamietac.
A co do muzułmanów to także troszke miałam z nimi do czynienia co prawda nie w okresie postu ale zasada "Allach nie widzi" często miała u nich zastosowanie.

Pozdrawiam i uwierz mi staramy sie byc rozwazni

Renata


Witam!
Wybieram się do Szczawnicy (w Pieniny) na tygodniowy wyjazd. Chciałbym aby to było w święta wielkanocne (czyli mniej więcej środek kwietnia - ok 10 - 15 IV 2009).
Czy wiecie może czy w kwietniu jest tam jeszcze śnieg, czy go już nie ma?
Chodzi mi o śnieg nie tylko w samej Szczawnicy, ale również w Pieninach?
W jakim stanie są drogi/szlaki rowerowe/drogi nieutwardzone/ścieżki?
Czy są jeszcze po zimie błotniste czy już nie?
Planuje przejechać się tam do Starej Lubowli na zamek, do Niedzicy i dookoła Zbiornika Czorsztyńskiego, może jeszcze do Keżemaku. To są odcinki szosowe.
Myślałem również o wycieczce po drogach górzystych/nieutwardzonych. Na mapie Pienin znalazłem czerwony szlak biegnący ze Szczawnicy poprzez Doliną Pod Jarmutą, na górę Rabsztyn, do Durbaszki i na dół do Jaworek. Również czarny szlak rowerowy odchodzi ze Szczawnicy, przez Wielką Przehybe, Dolinę Roztoki i wraca potem do Szczawnicy (chociaż ten ostatni to już Beskid Sądecki). Wiecie może czy te dwie ostatnie trasy są przejezdne o tej porze roku? Czy są błotniste? Czy oznakowanie szlaku jest czytelne (tzn. czy łatwo się tam zgubić czy nie)? Czy są to łatwe szlaki czy nie? Jakie ogumienie najlepiej wziąść? itp itd! Każda informacja się odnośnie tego miejsca i szlaków rowerowych tam znajdujących przyda.
Dzięki z góry za pomoc.

Zdrowych, wesołych,spokojnych świąt Wielkiejnocy. W Lany Poniedziałek wody tyle, co w Brdzie... Do zobaczenia na szlaku! B. M. F.

rok się konczy, w sklepach remanenty, a w zyciu jak w sklepie - ludzie przychodza, wychodzą; raz przyplyw, innym razem odpływ (gotowki rowniez)... co sie dla was liczy wsrod tego, co osiagneliscie w szkole, pracy, i w dziedzinie ogolnie pojetych zwiazkow?

w moim zyciu to byl rok samych sukcesow! chyba pierwszy taki w moim zyciu zaczal sie cudownie, bo w noc nowowroczna skladalam sobie zyczenia z tymi, ktorych sznuje, cenie i kocham... pozniej przyszla sesja zakonczona srednia stypendialna... cudowne swieta wielkanocne w gronie bliskich mi osob... a pozniej stres przematuralny, ktory przezywalam wraz z moimi znajomymi po stresie przyszedl czas na wielkie szczescie z powodu pozytywnie zdanej matury i kolejna sesja zakonczona bardzo wysoka srednia! i drugi kierunek- filologia polska (spelnilo sie moje marzenie z kregow edukacyjnych... ) zaczely sie wspaniale aktywne wakacje i wypad w gory, gdzie gdybym mogla zatrzymalabym czas... wakacje minely tak szybko, ze nawet nie zdazylam tego zauwazyc... rok akademicki i walka z dwoma fakultetami to sama przyjemnosc i pazdziernik, to miesiac najbardziej oczekiwanego slubu, ktory przezywalam, jak swoj wlasny... ehh... spelnilo sie marzenie osoby, ktora jest jak siostra i przyjaciolka w jednym... w koncu jest szcesliwa... to byl wspanialy dzien... ehh... a jaka impreza i mamy grudzien... pierwsze kolosy i zalki juz za mna... cudowne swieta tez powoli dobigaja konca, a juz pojutrze wyjezdzam w gory, aby tam przywitac nowy rok... wracam w miejce wakacji, aby odswiezyc wspomnienia... bedziemy znowu zdobywac szczawnice i odsniezac sciezki, ktorymi deptalismy latem... dla mnie to byl rok pelen cudownosci... mam nadzieje ze nastepny bedzie tylko lepszy! a jesli chodzi o moj zwiazek, to nadal jestem najszczesliwsza osoba na swiecie! i wiecie co?! zycie jest piekne!!


Idę wydać trochę kasy...
przecież zbliżają się Święta Wielkanocne, a później wyjazd do Szczawnicy...
ja muszę coś sobie kupić bo nie mam co na siebie włożyć i wyglądam, jak na wróble strach...

Pozdrawiam,
-doT