Czy to coś da, to też być może zależy od naszej determinacji
Zgodnie z twierdzeniem Lindemana-Weierstrassa dostaniemy E do iPi + 1 nie równa się 0. Przeczy to wcześniejszemu równaniu, więc Pi nie może być algebraiczne. Jest Liczbą przestępną.

1.słuchasz czasem pop'u?
2.ukąsiła Cię kiedyś osa?
3.boisz się ciemności?
4.woda gazowana/woda niegazowana?
5.umiesz grać na jakimś instrumencie?
6.lubisz chodzić na basen?
7.chciałabyś rozjaśnić włosy?
8.wolałabyś zginąć 'w zimnie' czy 'w gorącu'?
9.jesteś rasistką?
10.masz plamki na oczach?
11.pijasz wino?
12.pijasz herbatę?
13.czy ktoś z Twojej rodziny umarł na raka?
14.chciałabyś polecieć w kosmos?
15.czytałaś kiedykolwiek Biblię?
16.czytałaś Hamleta?
17.lubisz watę cukrową?
18.lubisz odblaskowe legginsy?
19.śmiejesz się z chłopaków, którzy noszą kalesony?
20.garbisz się?
21.rysujesz czasem po swoim ciele?
22.korzystasz z eMule'a?
23.lubisz kolor różowy?
24.wolałabyś nie wyróżniać się z tłumu czy być wyszydzaną przez tłum?
25.masz w domu coś z Reader's Digest?
26.zbierasz porcelanowe lalki?
27.największym [w pełnym tego słowa znaczeniu] Polakiem moim zdaniem jest ... ?
28.lubisz obcisłe wdzianka?
29.oglądasz ''Pogromców Mitów'' ._.?
30.ulubiona emotikonka?
31.ulubiony rodzaj pocałunku?
32.lubisz kąpiel w pianie?
33.weszłaś kiedyś na śmietnik?
34.czy poprawiasz ludzi, kiedy mówią 'tam pisze'?
34.wtrącasz zwroty z języków obcych do codziennego języka?
35.jak myślisz czy słucham dobrej muzyki?
36.jak myślisz czy jestem fajna i lubiana?
37.chodziłaś kiedyś na balet?
38.byłaś kiedykolwiek w teatrze 'nie ze szkołą'?
39.chadzasz na szkolne dyskoteki?
40.wybierasz się wieczorem na spacer?
41.czy ktoś Ci się kiedyś oświadczył (niekoniecznie na serio)?
42.lubisz Witkacego?
43.lubisz literaturę `dla nastolatek?
44.masz w domu krucyfiks?
45.lubisz RHCP?
46.jaka piosenka 'szumi' Ci teraz w głowie?
47.znasz kogoś kto ma depresję?
48.zabiłaś cokolwiek kiedykolwiek?
49.pomarańczowe trampki są fajne czy okropne?
50.UMIESZ robić zdjęcia?
51.piszesz wiersze?
52.coś o mnie myślisz?
53.czy o 11:11, myślisz życzenie?
54.czy na urodziny masz tort?
55.jesteś w szkolnej ''elycie?
56.jesteś uważana za lizuska?
57.grubas czy anorektyk?
58.jesteś introwertyczką czy ekstrawertyczką?
59.lubisz kisielek żurawinowy?
60.ulubiona bajka?
61.melancholik/flegmatyk/sangwinik/choleryk?
62.układasz puzzle czasem?
63.co uważasz za największe marnotrawstwo czasu?
64.lubisz mangę?
65.masz duże okna?
66.kochasz wszystkich ludzi?
67.jestem fajniutka czy raczej pojebana?
68.''patrzysz przez różowe okularki''?
69.lubisz skejtów?
70.a jaką subkulturę najbardziej lubisz?
71.znalazłaś się kiedyś ''w pokoju bez klamek''? [chodzi mi o podobny stan psychiczny]?
72.jesz mięso?
73.masz w domku akwarium?
74.czy uznajesz istnienie stylu emo?
75.miałaś kiedyś coś złamanego? co?
76.leciałaś samolotem?
77.czy jesteśmy ~sami w kosmosie?
78.lubisz bezy?
79.lubisz mejkap u facetów?
80.paznokcie pomalowane na czarno u chłopa są 'ładne?
81.nosiłaś kiedykolwiek perukę?
82.a doklejane rzęsy?
83.ulubione odczucie?
84.jak myślisz, czy mogę być na coś chora? na co?
85.lubisz ~ptasie mleczko?
86.co sądzisz o zakładaniu trampek do garnituru/sukni wieczorowej?
87.lubisz Björk?
88.lubisz spódnice?
89.lubisz Polskę?
90.lubisz Gosię Andrzejewicz?
91.gadasz na lekcjach?
92.bierzesz kanapki do szkoły?
93.jesteś 'aktywna na lekcji?
94.sądzisz, że masz własne zdanie?
95.denerwuję Cię?
96.mówiłaś kiedyś 'kocham Cię' nieszczerze?
97.gryzłaś kogoś kiedyś?
98.lubisz fryzurę 'na pieczarkę'?
99.chciałabyś spędzić młodość w 70s?
100.odpalałaś fajerwerki w Sylwestra/Nowy Rok?
101.lubisz komedie?
102.lubisz dramaty psychologiczne?
103.podobają Ci się 'tunele?
104.chodzisz na koncert w swoim mieście?
105.lubisz wiśnie?
106.podoba Ci się ktoś obecnie?
107.najprzystojniejsza osoba na świecie?
108.wyrzuciłabyś mnie z forum z chęcią?
109.jesz kredę do tablicy?
110.uważasz się za osobę oryginalną?
111.często zmieniasz poglądy?
112.planujesz już wakacje?
113.czy jestem w stanie dalej pytać?
114.lubisz dwuznaczności?
115.miewasz sny?
116.co Cię we mnie złości?
A kiedy będzie miał ?
No to lu go:
1.05.2003
Silna ekipa w składzie Asasello, KasiaKam, sawanna i Magdalena wyrusza z
Warszawy nach Głogów. Na miejsce docieramy późnym popołudniem. W Głogowie
natychmiast zachwyca nas most pomalowany na odcień kardynalskiego różu,
następnie objeżdżamy rundką honorową Największe Rondo w Europie, by już za
chwilę znaleźć się w hotelu. Na miejscu prawie od razu dociera do nas
delegacja powitalna: Telik z uroczą żoną Karoliną, rahn z równie uroczą
towarzyszką Elą, Emilian Ssss (okrutnie Zuy!) ;-) oraz Rex Mundi, autor
słynnego wiersza o samobójstwie, którego nie potrafi sobie przypomnieć. W
związku z zawiązaniem się tak sympatycznego Grona idziemy na starówkę w celu
wyskokowym. O 22:00 odbieramy z dworca kolejnego majówkowicza - Jerzego
Duska. Wieczorek zapoznawczy przeciąga się do późnych godzin nocnych.
2.05.2003 (czemu tak trudno wstać? czemu muchy TAK tupią?)
Zjawiają się następni uczestnicy: elka-one, Marek P., Elefant (który w akcie
euforycznego samoupiększenia natychmiast ścina kompletnie włosy u hotelowego
fryzjera), Jerzy Jakub Wieczorek, Krystyna, koctyxa, Ewuha, wilczysko... I
od razu do roboty. Od 14:00 do 18:00 trwają warsztaty i rozmowy ze znanym
wrocławskim krytykiem, Markiem Garbalą, który otrzymał był wcześniej różne
nasze wiersze i nawet prozy. Pan Garbala, znany z ciętego języka i
bezkompromisowego podejścia do poezji, wdaje się z nami w bardzo
interesującą dyskusję. Mimo poprzedzającej jego pojawienie się plotki, iż
bardzo rzadko kogokolwiek chwali, wyróżnia kilka osób z php na plus (choć
kilka wyróżnia też na minus). Szczególnie chwali wiersz Krysi "naj", "ja,
Dejanira" elki-one oraz "smugi" Elefanta; Magdalenie zaś ujawnia, ku jej
częściowemu zaskoczeniu, iż posiada "temperament prozatorski". ;-)
Szczególnie interesujące uwagi pana Garbali dotyczą wersyfikacji utworów
oraz waty słownej, powtórzeń nie wnoszących niczego nowego ("typowe babskie
gadulstwo"). Zdaniem krytyka, nie należy łamać wersów tworzących jedną
całość znaczeniową; czyli nie tak
mama
wyszła po
zakupy
tylko tak -
mama wyszła po zakupy
Nagminne i niepotrzebne łamanie wersów jest zdaniem pana Garbali jednym z
grzechów poezji współczesnej. Omówia też zagadnienie konkretu w poezji,
używając określenia "chwycić sytuację liryczną za gardło" (jeśli czegoś nie
przekręciłam). Chodzi o to, by nie bawić się w młodopolskie pustosłowie i
lanie wody, a jasno i wyraziście opisywać konkretne i jednostkowe sytuacje,
posługując się własnym, a nie wypożyczonym od poprzedników literackich
językiem.
Szczególnie interesująca okazuje się rozmowa krytyka z Asasellem. Oto dwie
riposty, które zapadły mi głęboko w pamięć ze względu na swój niewysłowiony
urok:
1) M.G.: - czemu Pan się nie chce we mnie wsłuchać?
Asasello: - a czemu Pan się nie chce we mnie wczuć?
2) Asasello: - ja tego nie czytam, ja to piszę.
Wydaje się, że i pan Garbala uczy się przy nas czegoś nowego: istnieje grupa
ludzi, która wie po co pisze i co pisze, potrafi przyjąć krytykę, ale też
wygłosić takową, potrafi też bronić wiersza tam, gdzie na to zasługuje.
Po spotkaniu z Markiem Garbalą wyczerpani uczestnicy udają się na spotkania
teatralne, oklaskują rahna, a następnie posilają się piwem do późnych godzin
nocnych.
3.04.2003 (tupanie much staje się ich złym, złym nawykiem).
Przed południem w Klubie Garnizonowym odbywa się spotkanie z młodzieżą
głogowską bez udziału młodzieży głogowskiej. Rahn i Telik wygłaszają
referaty na temat metaforyki i interpretacji, a następnie wywiązuje się
burzliwa dyskusja dotycząca stopnia ingerencji w tekst źródłowy -
czytelnika, tłumacza. Pada pytanie, na ile można przekładać sensy z jednego
języka na drugi i z jednej kultury do drugiej. Na zakończenie część
artystyczna - Marek P. recytuje brawurowo Leśmiana, zaś Magdalena chcąc
niechcąc zmuszona jest odśpiewać Wielce Smutną Pieśń Morawską.
Po obiedzie z kolei odbywa się spotkanie z Telemachem Pilitsidisem - Grekiem
z urodzenia, Polakiem z wyroku Losu i Historii: malarzem, poetą, prozaikiem.
Padają pytania o związki poezji z malarstwem w jego twórczości, o poczucie
przynależności do dwu różnych przecież kultur, o stosunek do traumatycznych
nieraz epizodów z przeszłości twórcy i sposób wyrażania ich w dziele - a
nawet pytanie o rybę po grecku! ;-)
Pan Pilitsidis okazuje się rozmówcą żywym i dowcipnym. Oglądamy też zdjęcia
jego obrazów - w większości są to surrealne pejzaże i symboliczne czy też
alegoryczne postaci ludzkie.
Wieczorem odbywa się spotkanie pożegnalne w InterCity Pub w centrum Głogowa.
Odśpiewujemy Markowi P. Sto Lat z okazji urodzin, tańczymy, dyskutujemy o
poezji, żartujemy... Prawie do świtu.
4.05.2003 (te słoniowo tupiące muchy należałoby wystrzelać!!!)
Trudno jest wstać po zaledwie kilku godzinach snu, a jeszcze trudniej -
pożegnać przyjaciół. Niezależnie od tego, czy znaliśmy się wcześniej, czy
też nie - wszyscy nauczyliśmy się rozmawiać ze sobą, szanować swoją
odmienność, polubiliśmy się bardzo - teraz z wielkimi oporami przychodzi
żegnać Głogów i wszystkich tych, którzy przyczynili się do stworzenia tak
wspaniałej, artystycznej w każdym calu atmosfery.
Ale trudno - wszyscy po kolei rozjeżdżają się, aż i na nas pora. Do Warszawy
docieramy
około 20:00. Wasza reporterka pisze sprawozdanie, które następnie ginie w
cyberprzestrzeni. Dziś o 12:00 docieram do domu i po zabiegach
reanimacyjnych - piszę powyższe słowa.
Wnioski końcowe:
1) Teliku, rahnie, Emilianie - jesteście WIELCY. Należą Wam się gratulacje,
dowody wdzięczności i uznania oraz oklaski za tak wspaniale zorganizowaną
imprezę, podczas której nie nudziliśmy się nawet przez minutę.
2) Głogów pozostanie w naszej pamięci jako miasto niezwykle zielone, radosne
i pełne majowego słońca.
3) Rozkleiłam się... ;-)
